Oho...






To trochę nienormalne. W czerwcu końcowe egzaminy. Wszystko się kończy i wszystko zaczyna, a ja chodzę na WAGARY! Nie wiem czy śmiać się czy płakać. Inni wiele by dali, żeby poczuć ten smak wolności, to "nic nie musze", "robie co chce". Cholerna niezależna dusza. Najlepsze jest to, że nikt nic nie wie.

Chodzę po bibliotekach, księgarniach, wwąchuję wiosnę, gapię się przed siebie i co tam jeszcze..

Ukrywam to po mistrzowsku.

Boże, żeby tak mi się chciało jak mi się nie chce...



From the sky all looks fine..



w-krainie-kota 2007-05-11 11:09:34
skomentuj (0)